Zima to szczególnie wymagający czas dla kostki brukowej. W okresie zwiększonych mrozów, opadów atmosferycznych i oddziaływania soli drogowej nawierzchnia brukowa narażona jest na ciężkie warunki użytkowe i może wymagać specjalnej troski po okresie zimowym.
Obserwacja to podstawa
Żeby wiedzieć, jak walczyć z wrogiem, najpierw trzeba mu się dobrze przyjrzeć. To dlatego podstawowym obowiązkiem po zimie są oględziny stanu nawierzchni oraz jej ocena. Warto dobrze przyglądnąć się miejscom newralgicznym, czyli tym, które były szczególnie narażone na zaleganie wody, a także na obszary, na których ruch pojazdów był wzmożony. Trzeba zlokalizować ewentualne poluzowane kostki czy nierówności i przystąpić do ich naprawy zanim nastąpią dodatkowe uszczerbki lub utrącenia kostek. To krok w stronę trwałości kostki brukowej i idealnego wyglądu wszelkich traktów komunikacyjnych.
Wiosenna renowacja
Gdy oględziny wykonane, a inwentaryzacja wykazała plamy i zabrudzenia, kolej na działanie! Pierwszym i najważniejszym etapem w procesie ratowania kostki brukowej po zimie jest jej dogłębne oczyszczenie. Nie chodzi tylko o zamiatanie piasku, liści czy igliwia. Najlepiej umyć kostkę myjką ciśnieniową, która skutecznie pozbędzie się zanieczyszczeń, a także zredukuje przebarwienia. Jeśli po takim zabiegu uwidocznią się ubytki w fugach, najlepiej je uzupełnić piaskiem płukanym 0/2 mm lub granofugą 0,25/2 mm. Tak samo należy postępować, jeśli szczeliny po zimie uległy wypłukaniu.
W przypadku uporczywych plam, takich jak pozostałości po zalegających liściach, soli drogowej czy tłustych smarach, konieczne będzie użycie specjalnych preparatów chemicznych, np. środka Renovator Opal lub mocniejszego Renovator PUR. Przed ich użyciem najlepiej jednak wykonać próbę na niewielkiej i niewidocznej powierzchni, by nie doprowadzić do odbarwień.
Zielone mchy oraz glony to kolejni wrogowie pięknej kostki brukowej. Zazielenienia bruku często powstają na nawierzchniach o północnej ekspozycji oraz w otoczeniu zieleni i zwiększonej wilgotności. Ich eliminacja to priorytet – nie tylko z uwagi na estetykę, ale i bezpieczeństwo. Tego typu zanieczyszczenia wzmagają śliskość nawierzchni, a więc mogą spotęgować ryzyko niefortunnych upadków. Z takimi zabrudzeniami dobrze poradzi sobie Renovator Florex, który nie tylko zneutralizuje mchy i chwasty, ale dodatkowo w czasie będzie chronił nawierzchnię przed kolejnym porastaniem. Również po zimie mogą pojawić się wykwity wapienne, które wytwarzają się w efekcie dojrzewania betonu i wytrącania węglanów wapnia pod wpływem wilgoci. Jest to proces naturalny, szczególnie mogący się pojawić przy kostce niedawno zabudowanej. Te naloty często pojawiają się do roku od wykonania nawierzchni i znikają samoistnie. Można się ich też pozbyć szybciej, korzystając ze środka Bruk-Bet Renovator PUR.
STOP dla korzeni
Korzenie roślin to kolejni „cisi niszczyciele” bruku. Poprzez stopniowy wzrost mogą powodować deformacje i podnoszenie obrzeży oraz nawierzchni. W takim przypadku musimy zadziałać bardziej zdecydowanie, odkopać przylegający trawnik i podciąć migrujące korzenie.
Zapadnięcia i nierówności bruku można wykonać samemu bez wzywania specjalistycznych ekip brukarskich. Punktowa naprawa polegać będzie na rozebraniu danego fragmentu nawierzchni, uzupełnieniu podsypki oraz ponownym ułożeniu elementów z równoczesnym dobiciem gumowym młotkiem. Taka reperacja jest wystarczająca i skuteczna dla miejscowego wyrównania nawierzchni.
Kostka jak nowa
Gdy kostka jest oczyszczona, wykwity zniknęły, a ślady po soli drogowej są przeszłością, czas na impregnację! To zabieg, który wydłuży trwałość nawierzchni; nie tylko wpłynie na jej walory użytkowe, ale i estetyczne. Należy go wykonywać co ok. 2-3 lata w zależności od intensywności użytkowania i zastosowanego preparatu. Impregnaty stabilizują kolor, chronią bruk, a także znacznie ułatwiają utrzymanie powierzchni w czystości, nie tworząc przy tym dodatkowej powłoki.
Sprawdź na mapie nasze partnerskie punkty sprzedaży i zobacz, gdzie można kupić środki do czyszczenia oraz ochrony nawierzchni: